Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/ta-szczur.kutno.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server154327/ftp/paka.php on line 5
83

swojej szklance, jakby liczył, że w alkoholu znajdzie rozwiązanie wszystkich zagadek

schronić? Do kogo zwrócić się o pomoc?
– Tylko nie wchodź już więcej na szkło – poradził dobrodusznie.
znaczące. Słowa straciły swój sens. Nie mogły niczego zmienić.
uznania czytelników, choć oczywiście nie był wrogiem czeków.
– I nie mów, gdzie mnie poznałaś. Chyba żeby pytał.
błagalnie.
do dalszego działania.
- Właściwa według kogo?
Przekazała jej dziecko, czując jedynie lekki niepokój.
nie był żonaty.
w kierunku okna gabinetu.
- Boisz się? - zapytał.
Nie dość, że przebywa w jego pięknym domu i opiekuje się uroczymi
Laura uniosła się wolno, wpatrując się w jego wyciągniętą

Nie.

Grace budzi się i dziwne pozycje, jakie przybiera ciało opiekunki, wzbudzają jej zainteresowanie. Cichutko siada na łóżku i przygląda się jej poczynaniom. Patrzy, jak Laura staje na palcach prawej nogi, lewą, zgiętą w kolanie pod kątem dziewięćdziesięciu stopni, odsuwa do tyłu, prawą rękę płynnym ruchem unosi przed siebie, a lewą równie płynnie odsuwa w bok. Nie wie, że ta poza nazywa się attitude, ale bardzo jej się podoba. Najbardziej jednak zachwyca ją obrót wokół własnej osi o trzysta sześćdziesiąt stopni. Widziała podobne, kiedy w zimie była na rewii na lodzie. Potem sama chciała zrobić coś takiego na lodowisku, ale upadła na pupę i już nigdy więcej nie próbowała.
Takie jak jego właściciel.
cały czas.

Wielki Boże, matka Emmy!

– Boże drogi, dlaczego? – Wstała gwałtownie, spojrzała na Bentza, jakby przyleciał z
zasnął, gdy na ekranie migotały wyniki ligowe.
Może to ona w seksownej bieliźnie czekała na niego w łóżku, nasłuchiwała jego kroków,

-Rany, Blackthorne, szybko się połapałeś.

kable. Remont przerwano nieoczekiwanie. Z powodu recesji?
buzowała w żyłach. Ściskał w dłoni telefon jak ostatnią deskę ratunku.
zdała sobie sprawę, że powiedziała za dużo. – Posłuchaj, naprawdę nie wiem, jakie to ma